Okulistka i optometrystka w Kenii – 13.06.25-24.06.2025 r.

Podczas dwutygodniowej misji w Kenii miałyśmy zaszczyt przebadać wzrok blisko 600 osób – dzieci i młodzieży z sierocińca Shalom Home w Mitunguu, uczniów z pobliskiej szkoły, a także pracowników i ich rodziny. Dla wielu z nich była to pierwsza w życiu wizyta u specjalisty od wzroku. Tylko dzięki staraniom Fundacji Redemptoris Missio mogłyśmy dotrzeć na miejsce i przeprowadzić badania – sprzęt okulistyczny został w całości przywieziony z Polski.

Wykonywałyśmy kompleksowe badania – od autorefrakcji, przez badanie w lampie szczelinowej, testy ruchomości oczu, tablice do dali i bliży, aż po testy barw (Ishihara).
Udało się dobrać okulary korekcyjne kilkudziesięciu osobom – w tym wielu z bardzo wysokimi wadami, sięgającymi -5 czy -6 dioptrii. Ich reakcje były bezcenne – ogromna radość, uśmiechy i niedowierzanie, że można widzieć świat wyraźnie. Część okularów już została zamówiona u lokalnego optyka w pobliskim centrum handlowym.

W trakcie badań zdiagnozowałyśmy liczne przypadki zapaleń spojówek, skrzydlika, zmian barwnikowych, alergii i urazów – m.in. po kontaktach z kozami. W kilku przypadkach usunięto ciała obce z powierzchni oka, odwinięto powieki w poszukiwaniu brodawek i przeprowadzono płukanie oka.
Zostawiłyśmy spory zapas kropli do oczu – nawilżających, przeciwalergicznych i sól fizjologiczną, by choć trochę złagodzić skutki funkcjonowania w suchym, zapylonym środowisku. Przeszkoliłyśmy także lokalnych pracowników nie tylko z podstaw oceny wzroku, ale również z zakresu higieny wzrokowej – tak, by mogli dalej wspierać dzieci w profilaktyce i opiece okulistycznej oraz szybciej wychwycić i przekierować na rozszerzoną diagnostykę.

Zdecydowana większość dzieci miała dodatnie wady wzroku, często towarzyszyła im egzoforia i osłabiona konwergencja. Niektórym zaproponowałyśmy zestawy ćwiczeń poprawiających ruchomość oczu i przywodzenie. Bardzo widoczna była też potrzeba ochrony przed słońcem – okulary przeciwsłoneczne są tu dosłownie na wagę złota. Idealnym rozwiązaniem byłyby również zerówki z antyrefleksem, które pomogłyby chronić oczy przed silnym światłem i kurzem w pomieszczeniach.

Ogromne wsparcie podczas całego pobytu otrzymałyśmy od pani Ewy z Ruchu Światło-Życie, która z wielką troską i energią zarządza ośrodkiem. Była dla nas ogromną pomocą – od spraw organizacyjnych po codzienny kontakt z pacjentami. Każde badanie było nie tylko medycznym działaniem, ale też spotkaniem pełnym emocji i wdzięczności.
Dla nas to przypomnienie, jak ogromne znaczenie ma dostęp do podstawowej opieki okulistycznej. A każdy uśmiech – był najpiękniejszą nagrodą.

Wyjazd był dla nas niezwykle wartościowy – udało się realnie pomóc wielu osobom, a jednocześnie zdobyć doświadczenie, którego nie da się nauczyć z książek.
Choć wykonałyśmy ogrom pracy, potrzeby okulistyczne lokalnej społeczności są wciąż bardzo duże. Dlatego tak ważne jest dalsze wsparcie – zarówno w postaci leczenia, jak i szerzenia świadomości na temat dbania o wzrok i profilaktyki.

Mamy nadzieję, że nasze okulistyczno-optometryczne wsparcie przyczyni się do poprawy komfortu życia i zdrowia wzroku wielu osób z tej społeczności.

Angelika Frąckowiak i Izabela Jamiołkowska