Etiopia: Turmi, Dorze i Addis Abeba – relacja z pobytu i pracy wolontariackiej
02.08–01.09.2026 | Damian Pikor, Marcin Błeński, Tymoteusz Kozłowski, Kinga Flis
2 sierpnia 2026 r. rozpoczęliśmy wolontariat medyczny w Etiopii. Naszą podróż rozpoczęliśmy od Turmi – niewielkiej miejscowości położonej na południu kraju. Bezpośrednio po przyjeździe poznaliśmy lokalny personel medyczny i zapoznaliśmy się z jego potrzebami. Wraz z naszym gospodarzem i jego współpracownikami rozpoczęliśmy również rozmowy na temat sytuacji zdrowotnej i potrzeb mieszkańców plemienia Hamerów.
Już następnego dnia rozpoczęliśmy działania medyczne, które trwały przez kolejne dwa tygodnie. Polegały przede wszystkim na udzielaniu pomocy w ramach podstawowej opieki medycznej. Na miejscu spotkaliśmy się z bardzo różnorodnymi przypadkami – od dzieci z zaawansowanymi infekcjami i grzybicami skóry po dużą grupę dorosłych cierpiących na jaglicę, chorobę zakaźną oczu, która w Europie praktycznie już nie występuje.
Było to dla nas spotkanie z zupełnie innymi realiami medycyny niż te, z którymi mamy do czynienia na co dzień w Polsce. W wielu przypadkach ograniczony dostęp do lekarza, diagnostyki i leków sprawia, że choroby, które w Polsce można stosunkowo szybko rozpoznać i leczyć, pozostają nieleczone przez długi czas.
Nasze działania były możliwe przede wszystkim dzięki ogromnemu zaangażowaniu naszego gospodarza i jego współpracowników. Pomagali oni w organizacji pracy, tłumaczeniu rozmów z pacjentami oraz zapewnieniu odpowiednich warunków do przeprowadzania badań i wdrażania leczenia. Lokalna społeczność pokazała nam również, jak ważne są wzajemna pomoc, współpraca między sąsiadami i troska o drugiego człowieka.
Osoby, którym mogliśmy pomóc, okazywały ogromną wdzięczność – nie tylko za udzieloną pomoc medyczną, ale również za samą obecność i zainteresowanie ich problemami.
Nasze działania medyczne w pierwszej części wyjazdu były nadzorowane merytorycznie przez lek. Damiana Pikora.
Kolejne półtora tygodnia spędziliśmy w górach, w miejscowości Dorze, oddalonej o około 300 km od naszej pierwszej lokalizacji. Również tutaj spotykaliśmy się z podobnymi problemami zdrowotnymi. U dzieci dominowały infekcje i choroby skóry, natomiast u dorosłych często rozpoznawaliśmy choroby przewlekłe, które przez wiele lat pozostawały nieleczone z powodu utrudnionego dostępu do opieki zdrowotnej.
Pod koniec pobytu w Dorze wsparliśmy lokalną placówkę medyczną, przekazując jej leki, okulary oraz materiały opatrunkowe. Były to zasoby, do których lokalna społeczność miała wcześniej bardzo ograniczony dostęp.
Ostatnie sześć dni naszej misji spędziliśmy w stolicy Etiopii – Addis Abebie, gdzie pracowaliśmy na rzecz ośrodka prowadzonego przez Siostry Misjonarki Miłości dla osób ubogich i potrzebujących. Trafiali do nas pacjenci z poważnymi poparzeniami, gruźlicą, malarią oraz innymi schorzeniami wymagającymi pomocy medycznej.
Działania medyczne w Dorze oraz Addis Abebie były nadzorowane przez ratownika medycznego Marcina Błeńskiego.
Cały wyjazd i pomoc, którą mogliśmy nieść potrzebującym, były możliwe dzięki wsparciu Fundacji Redemptoris Missio. To dzięki przekazanym przez Fundację lekom, materiałom medycznym i opatrunkom mogliśmy nie tylko prowadzić działania medyczne, ale również pozostawić część potrzebnych środków w lokalnej placówce.
Ten miesiąc był dla nas czasem intensywnej pracy, zdobywania nowych doświadczeń oraz poznawania realiów medycyny w miejscach, gdzie dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej jest wciąż bardzo ograniczony. Cieszymy się, że mogliśmy wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności, aby wesprzeć lokalne społeczności.
Wyjazd do Etiopii pokazał nam, że pomoc medyczna to nie tylko leczenie konkretnych chorób. To także obecność, rozmowa, zainteresowanie drugim człowiekiem i próba dotarcia z pomocą tam, gdzie dostęp do opieki zdrowotnej jest najbardziej ograniczony.